loader image

Aga i Michał – Retro, Kazimierz

Cześć wszystkim!

Ostatnio miałam przyjemność, w jeden z pierwszych bardzo ładnych wiosennych dni, wykonywać sesję we dwoje dla Agi i Michała. Całość trwała prawie 5h. Sesja dla pary była rozdzielona na 3 stylizacje. Pierwsza była wykonana w przepięknym pubie na Kazimierzu, o nazwie “Dawno temu”. Trudno ją znaleźć, ponieważ nie jest podpisana. Jednakże jak tylko otworzyliśmy drzwi, to wiedzieliśmy, że jesteśmy we właściwym miejscu. Urocze miejsce, wystylizowane na dawne, stare czasy.  Dużo drewna i złota, a na ścianach różne ciekawe napisy.

Kiedyś wykonywałam zdjęcia w równie ładnym pubie retro, ale tam było strasznie ciemno. W Dawno temu jest dużo okien, przez co w piękny, słoneczny dzień jest bardzo jasno, choć stylizacja pomieszczenia jest ciemna.

Po wykonaniu zdjęć w pomieszczeniu, poszliśmy w plener. Była tak piękna pogoda, że grzechem by było tego nie wykorzystać. Kazimierz jest bardzo ładny, ale strasznie zatłoczony przez turystów. Ciężko było znaleźć ładne miejsce bez dużej ilości turystów i samochodów, ale coś udało się znaleźć.

Przez całą sesję wypatrywałam ciekawych miejsc na oryginalne kadry.  Z Kazimierza na sam koniec przenieśliśmy się na most przy fontannie, na plantach.

Zapraszam do oglądania i do zapisów na sesje zdjęciowe dla par!


Studniówka w Tomaszowicach

Cześć!

Początek nowego roku miałam okazję zacząć od imprezy studniówkowej. Studniówka Zespołu Szkół Gastronomicznych odbyła się w Tomaszowicach. Przepiękny obiekt nie tylko na studniówki, ale również na wesela. Uroczystość odbyła się w zimie, a latem spodziewam się, że jest tam jeszcze piękniej. Dwór w Tomaszowicach posiada piękną romantyczną altankę na wzniesieniu idealną na np. pierwszy taniec.

No i zaczynamy opowieść studniówkową

Uroczystość zaczęła się od tańca wybranych uczniów, w specjalnych dworskich strojach.

Po tańcu odbyły się podziękowania dla nauczycieli. Na początku uczniowie wręczali nauczycielom róże i upominki, w sali balowej. Następnie zostaliśmy wszyscy poproszeni o wyjście na zewnątrz, gdzie czekała na wszystkich niespodzianka. Jedna z klas wpadła na genialny pomysł, sami zobaczcie jaki.

Gdy skończyły się podziękowania, nastał długo oczekiwany moment przez wszystkich zgromadzonych – standardowy taniec studniówkowy, czyli polonez.

Drugi fotograf wykonywał standardowe zdjęcia grupowe każdej klasy. Ja natomiast zajęłam się fotografowaniem z ukrycia. Nie lubię standardowych zdjęć, wolę coś wyszukanego. Moje dwa ulubione zdjęcia, które wykonałam, gdy wszystkie klasy ustawiały się do zdjęć klasowych.

Zanim przejdziemy do dalszych zdjęć, to proponuję małą konkurencję. Kobiety kontra mężczyźni.
Sami oceńcie, kto tę konkurencję wygrywa!

Co kolejne? Kolacja, siedzenie przy stołach i tańce, czyli idealny czas na zdjęcia par i portretowe.
Kilka moich ulubionych poniżej.

Jesteśmy już prawie przy końcu studniówki, więc nie może zabraknąć zdjęć z tańców na sali balowej. Muzyką na owej studniówce zajmowali sie moi znajomi ‘Nowak Muzyka’. Serdecznie polecam.

Na studniówce nie zabrakło również jednego ze zwyczajów ślubnych, czyli tort. Od początku uczestnicy studniówki mieli okazję zagłosować na królową i króla balu. Oto zwycięzcy.

To już koniec, nie ma już nic… A może jednak? Kolorowe zdjęcia na czasie, ale nie może zabraknąć czarno-białych zdjęć. Ostatnio stają się dla mnie istotnym dodatkiem do całości. Poniżej 3 moje ulubione.

Tymi zdjęciami kończę studniówkową opowieść.
Zapraszam do zapisów na fotoreportaże studniówkowe.

Do usłyszenia!


Długowłosa Mariia – sesja portretowa

Cześć.

Dziś kolejna sesja portretowa z serii testowania obiektywu Sigma 85mm 1.4. Tym razem zdjęcia wykonywałam w ruchu oraz w trudniejszych warunkach oświetleniowych niż ostatnio.
Sesja – Portret
Modelka – śliczna Ukrainka Mariia

Sesja zdjęciowa została podzielona na 3 stylizacje:
1 – ruch włosów
2 – retro/vintage
3 – portretowa z zamysłem artystycznym

Zapraszam do oglądania!

ISO-250, f/2.5 – Naprawdę bardzo ładny bokeh oraz ostrość. Twarz Marii została idealnie wyostrzona, włosy również. Gdy wykonywałam serię zdjęć w momencie podrzutu włosów, to mniej więcej 80% zdjęć było idealnie ostrych. Mnie taki wynik w zupełności zadowala. Dodatkowo jak na tak ciemny dzień musiałam użyć małego ISO, aby uzyskać zadowalający mnie efekt.

Kolejna stylizacja odbyła się w kawiarni. Tu dodatkowo korzystałam z lampy błyskowej, którą ustawiłam tak, aby światło padające na modelkę było odbite od sufitu. Większość zdjęć było wykonane na ISO 400, f/2.8. Trzeba przyznać, że 85 mm 1.4, to na prawdę jasny obiektyw. Daje rade w bardzo ciemnych pomieszczeniach. Na zdjęciach w zbliżeniu są co prawda szumy, ale małe. Ostrość natomiast jest doskonała. Autofokus w tym obiektywie jest bardzo szybki i cichy. Jedyna dla mnie wada jak na razie, to ciężar obiektywu. 85 mm to mój najcięższy obiektyw i moja szyja to odczuwa.

Ostatnie zdjęcia zostały wykonane na rynku w Krakowie. Dziękuję bardzo Pani, która użyczyła nam genialnego tła do zdjęć. To tło spowodowało artystyczny zamysł ostatniej stylizacji.

Podsumowując, to:

Mariia spisała się na 5+
Obiektyw oceniam na 5
Ja? Sami oceńcie!

P.S. Do zobaczenia na Targach Ślubnych!


Amadou – sesja portretowa (biznesowa, wizerunkowa)

Cześć.

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam całą sesję zdjęciową Amadou.
Sesja portretowa została podzielona na 3 stylizacje:
biznesową, sportową i świąteczną.

Pogoda na sesję nam się idealnie udała. Jak na początek stycznia, to temperatura tego dnia obrazowała wiosnę. Cała sesja trwała około 3,5h. Rejon zdjęć? Rynek w Krakowie. Obiektyw jaki do tej sesji używałam to, A 85 f/1.4. Bardzo polecam! Do sesji portretowych ideał! Wspaniałe ostrzenie, bokeh jeszcze lepszy! Ogólnie rzecz biorąc, to jeśli szukacie dobrego obiektywu do zdjęć portretowych, to nie ma się co zastanawiać, tylko kupować Sigmę 85mm. Jeszcze parę sesji portretowych przede mną i będę dalej testować owy obiektyw.

Zapraszam do obejrzenia sesji Amadou!


Lena i Alan – sesja świąteczna

Magiczna sesja świąteczna Leny i Alana. Urocze dzieciaczki! Zdjęcia były wykonane w studiu Molire. Serdecznie polecam owe studio. Posiadają przepiękną dekorację świąteczną, ale to nie wszystko co mają do zaoferowania! Jest to świetne studio do wszelkiego rodzaju dziecięcych sesji, ale również bieliźnianych i aktowych. W studiu jest multum przeróżnych rekwizytów. A właścicielki owego studia to przemiłe osoby, które zawsze pomogą i doradzą. W mojej ofercie znajduje się owe studio. Zapraszam! Szczególnie teraz, na świąteczne sesje zdjęciowe!
Teraz trochę o samej sesji. Lenka to prześliczna dziewczynka lubiąca jak robi się jej zdjęcia. Gdy skończyliśmy sesję, to Lence nadal było mało. A Alan to mega fotogeniczny chłopak! Przez całą sesję towarzyszyło nam dużo uśmiechu! Zapraszam do oglądania!


Elficka sesja zdjęciowa – Fantasy

Moja ulubiona postać fantasy? Całkowicie i nieodwracalnie…. elf!
Elfy są pięknie, mądre, posiadają magiczne moce i przepiękne krainy. Tym razem Elizabeth w drugiej stylizacji, całkowicie innej niż poprzednia. Wcześniejsza stylizacja była bajkowa ale mroczna, a ta jest pełna słońca i kolorów. Która lepsza? Myślę, że to już kwestia gustu. Mi osobiście podobają się dwie jednakowo. Te dwie stylizacje można by nazwać zobrazowaniem skrajności. Z jednej strony mrok a z drugiej magiczny elf! Zdjęcia były robione w słoneczny jesienny dzień, lekko poza Krakowem. W połowie sesji weszłyśmy na posesję, która pięknie odzwierciedlała cały zamysł tej stylizacji.
Co tu dużo pisać, zapraszam do oglądania!


Sesja bajkowa/fantasy

Od bardzo dawna chciałam napisać bloga o sesji bajkowej, gdzie było dużo foto-manipulacji zdjęciami. Oto właśnie taka sesja! Kocham robić takie zdjęcia, czuję się wtedy jak w bajce. W końcu jak to mówią, całe życie jest się dzieckiem. Ową sesję robiłam delikatnie poza Krakowem, w lesie. Jeśli chodzi o całą stylizację, to chciałam, żeby była lekko pod Halloween. Jednakże, gdy zaczęłam postprodukcję zdjęć stwierdziłam, że część zrobię w klimacie Halloween a drugą część bardziej bajkową, w moich ulubionych kolorach. Myślę, że był to bardzo dobry pomysł! Zacznijmy od pierwszej stylizacji, czyli Halloweenowej. Na początku miało nie być rogów, ale jak doszły, to cała stylizacja mocno zaczęła przypominać Diabolinę z filmu “Maleficent”. Bardzo mi się to podobało, ale i tak chciałam żeby była bardzo mroczna, choć bohaterka filmu nie była w całości taką bardzo mroczną osobą. Drugie moje skojarzenie do tej stylizacji to: Marilyn Manson. Szczególnie na dwóch zdjęciach z bliska, bardziej portretowych. Jak na nie patrzyłam w aparacie robiąc zdjęcia, to czułam, iż patrze na Marilyna Mansona z teledysku The Nobodies. Twarz i makijaż przeraźliwie podobne.
Pierwszą Halloweenową stylizację nazwałabym stylizacją pod Marilyna Mansona z teledysku The Nobodies. A drugą… Diabolina w bardziej bajkowej wersji! Zapraszam do oglądania pierwszej stylizacji!

Poniżej obiecane zdjęcia bez obróbki i z obróbką.
Cóż ja z nimi robiłam? Z tymi nie za wiele. Na początku zmieniłam tło na lekko niebieskie, pobawiłam się cieniami i kolorystyką a następnie filtrami. Do tych zdjęć korzystałam z zimnego filtru vintage. Polecam! Na koniec skupiłam się na wyostrzeniu makijażu. Na drugim zdjęciu tło rozmazałam korzystając z rozmycia “poruszenie”, aby nadać zdjęciu więcej mocy/ruchu.

Teraz przyszedł czas na drugą stylizację. Bajkową i fioletową. Zdjęcia w tych kolorach wręcz automatycznie stają się magiczne.

Poniżej oryginalne zdjęcia i poddane postprodukcji. Na tych zdjęciach o wiele bardziej widać ile jest w stanie zrobić Photoshop ze zdjęciem.

 

FOTOMANIPULACJA

No to zaczynamy!
Po kolei napiszę co zrobiłam z drugim zdjęciem, czyli najbardziej bajkowym ze skrzydełkami. Zdjęcia obrabiałam w programie Adobe Photoshop.

1. Retusz twarzy – łatką.

2. Zmieniłam kolor liści drzew w tle z zielonego na fioletowy
obraz -> dopasowania -> zmień kolor

3. Zaznaczyłam postać, odwróciłam zaznaczenie i rozmyłam delikatnie tło
zaznaczałam lassem magnetycznym i dopracowywałam zaznaczenie maską, zaznacz -> odwróć zaznaczenie, zaznacz -> popraw krawędzie, filtr -> rozmycie -> powierzchniowe

4. Dodałam maskę na tło i zastosowałam filtr z serii Nik Collection
Filtr -> Nik Collection -> Analog Efect Pro 2

5. Dodajemy trochę słoneczka do zdjęcia
Filtr -> renderowanie -> flara obiektywu i dopracowujemy “słoneczko” w pasku po prawej stronie kryciem i wypełnieniem

6. Powróciłam do postaci, zaznaczyłam samą spódnicę i zmieniłam jej kolor na lekko fioletowo – granatowy.
Lasso magnetyczne, maska (w ramach dopracowania zaznaczenia), Alt+Ctrl+R (poprawiamy krawędzie zaznaczonego obiektu), obraz-> dopasowania-> zastąp kolor i zaznaczamy w okienku co chcemy zmienić

7. Szukamy ciekawych skrzydeł lub sami je robimy. Jak już je mamy to wklejamy do postaci, ale tak aby były jak najbardziej naturalne. Ja wklejałam dwa skrzydła osobno, ponieważ modelka stoi z ukosa.
Na kolejną warstwę wstawiamy skrzydło, Ctrl+T ( dopasowujemy wielkość skrzydeł do postaci i ustawiamy je we właściwym miejscu), skrzydło zostało wklejone do nowej warstwy, więc możemy z łatwością wyciąć je w miejscu gdzie nachodzi na postać lub wymazać gumką

8. Wstawiamy drugie skrzydło.
Ctrl+T (dopasowujemy wielkość) a następnie: edycja -> przekształć -> odbij w poziomie, później robimy to samo co powyżej, czyli dopracowujemy skrzydło aby było za postacią a nie przed.

W teorii nie wygląda to tak strasznie, ale trochę czasu trwa zrobienie całości 🙂


Chrzest Święty w Kościele Mariackim

Fotoreportaż z chrztu Mai miał miejsce w przepiękny, gorący dzień. Chrzest odbył się w Kościele Mariackim w Krakowie. Był to magiczny fotoreportaż: dużo dzieci, piękny kościół w barwach złota. Prześliczna Maja, która swoim uśmiechem i minkami zarażała mnie za każdym razem, gdy nacisnęłam spust aparatu. Wykonywałam już dużo zdjęć foto-reportażowych ale ten był wyjątkowy. Wszystkie inne dzieci płakały a Maja uśmiechała się, wręcz śmiała. Co tu dużo pisać… najwięcej pokażą same zdjęcia. Zapraszam!

Sesja: Fotoreportaż z Chrztu Świętego.
Miejsce: Kościół Mariacki, Kraków


Ewelina i Artur – sesja ślubna w ogrodzie lawendy

Dziś mam dla Was jedną z moich pierwszych sesji ślubnych wykonanych w ogrodzie lawendy.
Bohaterami zdjęć są Ewelina i Artur – osoby, który nie lubią jak im ktokolwiek robi zdjęcia i uważają, że są niefotogeniczni. Lubię takie wyzwania! Miło było mi oddając Parze zdjęcia i widzieć uśmiech na ich twarzach wraz z odczuciem niedowierzania, że to oni. Miejsce sesji to ogród, który tonie w odcieniach fioletu i zapachu lawendy. Jest to wymarzone miejsce na zdjęcia ślubne. Wystarczy chwilę spędzić w tym miejscu i długo zostaje w pamięci. Właścicielem olśniewającego lawendowego ogrodu w Ostrowie jest niezwykle miłe małżeństwo. Pole lawendy nie jest duże, ale klimat tego miejsca jest ogromny. Zdjęcia, które będziecie oglądać są wykonywane, gdy lawenda wypuściła pierwsze kwiaty. Nie jest to całkowity rozkwit lawendy, ale barwę fioletu można już było zauważyć gołym okiem na całym polu. Sesja odbyła się w pełnym słońcu. Było to zaplanowane, ze względu na duże zainteresowanie lawendą w tym roku, co się wiąże z dużą ilością osób na polu.
Nam udało się wykonać sesję, gdy nie było jeszcze nikogo innego.

Zapraszam do oglądania!

Zapraszam również do obejrzenia krótkiego filmiku z sesji lawendowej, którego twórcą jest Piotr Kawecki. Obrazuje jak wyglądała owa sesja. Ja wspominam ją jako najbardziej upalną sesję ślubną w tamtym roku, z dużą dawką śmiechu i zabawy.

Jeszcze zostawiam kilka słów na temat sesji od Pary Młodej:

Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy. Miła i sympatyczna osoba, co ułatwia współpracę i sprawia, że nawet osoby, które nie lubią być fotografowane czują się swobodnie. Podczas ślubu i wesela była bardzo dyskretna, nie rzucała się w oczy. Otrzymaliśmy dużo, bardzo dobrze wykonanych zdjęć, z których jesteśmy bardzo zadowoleni.
Parę z nich jest naprawdę magicznych 🙂 Polecam serdecznie.
Ewelina i Artur