loader image

Sesja ślubna na Pustyni Błędowskiej

Sesja ślubna Angeliki i Jacka odbyła się w deszczowy dzień na Pustyni Błędowskiej. Para Młoda podjęła ryzyko sesji w deszczu i myślę, że się opłaciło.

Zdjęcia ślubne zaczęliśmy od lasu, znajdującego się obok pustyni. W tym czasie stylistka z asystentką rozkładały prześliczny namiot. Wtedy jeszcze nie padało, więc korzystając z okazji poszliśmy zrobić zdjęcia na tle pięknej i pachnącej zieleni. Tłem do zdjęć był las i jarzębina. Na koniec (przed namiotem) schowaliśmy się przed deszczem do domków na pustyni , gdzie udało się wykonać parę ciekawych kadrów. Nie lubię marnować czasu w trakcie sesji, także przez cała sesje zdjęciową bacznie obserwowałam Parę Młoda i wyszukiwałam ciekawych ujęć. Gdy zaczęliśmy wykonywać zdjęcia z namiotem, zaczęło padać, ale Para Młoda się nie poddała. Angelika  z Jackiem bardzo dobrze bawili się pod namiotem, co widać na zdjęciach. Po chwili zaczęło solidnie padać, więc musieliśmy przyśpieszyć tempo zdjęć. Było szybko, ale całość sesji uważam za udaną. To jest moja pierwsza sesja w deszczu i powiem szczerze, że mi się spodobało. Tylko przydałby się wodoodporny aparat.

Duże podziękowania należą się Kasi i asystentce Adze za przepiękną stylizacje z namiotem. Ja jak i Para Młoda byliśmy pod wrażeniem.

Angelice i Jackowi należą się duże brawa za ryzyko i wytrwałość. Dużo szczęścia słodziaki!

Tymczasem zapraszam do obejrzenia pięknej sesji ślubnej na Pustyni Błędowskiej.


Romantyczna kolacja z okazji zaręczyn

Na miłość nigdy nie jest za późno.

Powyższe stwierdzenie potwierdza wiele par. Jedną z nich miałam przyjemność poznać w letni wieczór. W pięknej restauracji z widokiem na Wisłę i Wawel, świętowali swoje zaręczyny.

Agata i Robert mieszkają w dwóch innych miastach, ale to nie przeszkodziło w powstaniu pięknego uczucia. Kolacja z okazji zaręczyn odbyła się w Krakowie. Szampan, romantyczny stolik z przepięknym widokiem i grająca para na skrzypcach. Właśnie to, czekało na Agatę po powiedzeniu „tak”. Miło było patrzeć jak Agata z Robertem wsłuchują się w ulubione przez siebie utwory, grane na żywo.

W następnym dniu spotkałam się z parą narzeczonych na sesji zdjęciowej. Mieliśmy bardzo ograniczony czas, jednakże wszystko co zaplanowaliśmy, udało się. Najpierw szybciutka sesja na Kazimierzu a  później ogród botaniczny.

Zapraszam na romantyczną kolacje z okazji zaręczyn Agaty i Roberta, oraz do obejrzenia zdjęć z przepięknej sesji na moście zakochanych i w bajkowej roślinności.

 

„ Kiedyś powiedzieliśmy sobie A. Teraz przyszedł czas na pozostałe litery alfabetu. Zatem Z czyli zaręczyny. W atmosferze klimatycznego Krakowa stało się!”

Aga i Robert.

 


Sesja rodzinna w Krakowie

Tak jak w ostatnim blogu obiecałam, dzisiaj dodaje sesje rodzinną Alicji, Giuseppe i Susi. Zdjęcia odbyły się w Krakowie, w bardzo upalny dzień. Zaczęliśmy od plantów, później przeszliśmy się na Rynek, a skończyliśmy pod restauracją, gdzie Para Młoda spotkała swoich znajomych z Wesela.

Sesje rodzinne są zawsze ciekawym dla mnie doświadczeniem i miło spędzonym czasem. Towarzyszy przy nich dużo radości, którą kocham uwieczniać na zdjęciach. Ta sesja była o tyle szczególna, że rodzinka, którą poniżej widzicie na zdjęciach mieszka we Włoszech a ich ślub odbył się w Krakowie. Alicja pochodzi z Krakowa, dlatego wybrali to oto miasto na swój ślub, jak i na sesje rodzinną.

Ja mieszkam od urodzenia w Krakowie i staram się na co dzień omijać Rynek Krakowa, ze względu na tłumy turystów. Tak naprawdę, to najczęściej wychodzę w stronę Rynku na sesje zdjęciowe i wtedy właśnie odkrywam uroki miasta, w którym mieszkam. Co wcale nie oznacza, że Kraków jest piękny tylko w centrum. Według mnie w każdym rejonie Krakowa jest cos ładnego, ciekawego. Dla osób, które szukają ciekawego miejsca na sesje zdjęciowe w Krakowie polecam:

Wawel (latem) – bardzo dużo kwiatów
Ogród botaniczny – piękna roślinność, kwiaty, alejki
Kazimierz – bardzo ładne stare alejki, z knajpkami w stylu retro/vintage
Zakrzówek – piękny widok na skały i krystaliczną błękitną wodę
Las Wolski – piękny duży las
Kładka Ojca Bernatka – piękny most z przyczepionymi kłódkami zakochanych

I wiele więcej…..

Zapraszam do obejrzenia słonecznej sesji rodzinnej, wykonanej w Krakowie.

 

 


Ślub Polsko-Włoski i plener nad Wawelem

W tym roku miałam przyjemność wykonywać zdjęcia na ślubie Polsko-Włoskim.

Alicja i Giuseppe, to bohaterowie owej sesji zdjęciowej i przepięknego ślubu. Przesympatyczna, lekko spóźnialska Para Młoda. Alicje, Giuseppe i ich śliczną córcie Suzi, miałam przyjemność poznać osobiście, dzień przed ich ślubem. Ze względu na to, że mieszkają we Włoszech ciężko im było zorganizować wszystko z dużym wyprzedzeniem i wyszło na to, że dużo rzeczy organizowali na ostatnia chwilę. Ja osobiście jestem pod wrażeniem, bo wszystko wyszło idealnie. Niektóre pary, które planują wszystko z wyprzedzeniem rocznym lub większym,  nie maja tak wszystkiego dopracowanego jak miało miejsce na owym ślubie i tak ciekawych atrakcji. Wspominając o atrakcjach ślubnych mam na myśli, na przykład puszczanie gołębi pod kościołem i taniec Panny Młodej z kominiarzem.

Ślub Alicji i Giuseppe odbył się w pięknym, jasnym kościołku na Salwatorze. Wnętrze było bardzo jasne i eleganckie. Delikatności wnętrzu nadawały piękne kwiaty i białe motylki zaczepione na ławkach. Ślub odbył się w dwóch językach: Polskim i Włoskim. Cała uroczystość przebiegła w romantycznym klimacie. Wychodząc z kościoła Para Młoda wypuściła piękne białe gołębie.

Dzień, w którym odbył się ślub, był bardzo upalny. W prognozach pogody zapowiadali burze, jednakże przez cały dzień była piękna pogoda. Pierwszy taniec był na samym początku wesela a później, korzystając z ładnej pogody pojechaliśmy z Parą Młoda na Wawel. Ze względu na to, iż Alicja i Giuseppe mieszkają na stałe we Włoszech, bardzo zależało im na zdjęciach ukazujących jeden z piękniejszych zabytków Krakowa, czyli Wawel. Jak zawsze było bardzo dużo ludzi pod Wawelem, nad Wisłą. Jednakże pod samym Wawelem, nie było prawie nikogo. Szczerze mówiąc, to byłam pod wrażeniem. Często na początku mojej przygody z fotografią ślubną wykonywałam zdjęcia na Wawelu i zawsze było tam bardzo dużo ludzi. Idąc na Wawel spotkaliśmy po drodze kibiców i pięknego bardzo dużego ptaszka. Nie mogło się obyć bez pamiątkowych zdjęć, na które nalegali kibice. Na całą sesje plenerową mieliśmy godzinkę. Dla mnie, to bardzo mało czasu, ale z efektów jestem bardzo zadowolona. Piękne światło, cudowna Para Młoda i pomysły na zdjęcia szybciutko przychodziły mi do głowy.

Z Alicją i Giuseppe mieliśmy zacząć standardowo od sesji narzeczeńskiej, ale ze względu na załatwienia ślubne, to nie wyszło. Sesja narzeczeńska zamieniła się w sesje rodzinną. Zdjęcia z owej sesji zobaczycie w następnym blogu.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia przepięknego Polsko-Włoskiego ślubu Alicji i Giuseppe.

Tym pięknym zdjęciem, przy zachodzie słońca, kończę fotoreportaż z pięknego ślubu Alicji i Giuseppe.

Do zobaczenia na kolejnym ślubie!

 
Fotografia ślubna ❤ Fotograf ślubny ❤


Justyna i Przemek – Dolina Racławki i Będkowska

Pewnego gorącego dnia, po małych opadach deszczu…

miałam przyjemność spotkać kolejna Parę ślubną – tegoroczną, aby wykonać dla nich pamiątkowe zdjęcia narzeczeńskie. Justyna i Przemek wybrali na zdjęcia piękny leśny teren. Sesja zdjęciowa odbyła się w Dolinie Racławki. Bardzo ciekawe miejsce na zdjęcia. Dużo pięknych drzew i pomosty nad Potokiem Racławki. Na prawdę bardzo malowniczy teren. Dolina Racławki jest uważana za perłe Jury i jedną z bardziej urokliwych dolinek Krakowskich. Po sesji z Justyną i Przemkiem całkowicie się z tym zgadzam. Bardzo mało turystów, co zasługuje na duży plus. Przed wejściem do doliny bezpłatny (mały) parking. Wyznaczone szlaki są czytelne, więc zgubić jest się bardzo trudno. Natomiast, gdy chce się wejść wyżej niż prowadzi szlak, to trzeba liczyć się ze stromą ścieżką. Zanim zrobiliśmy zdjęcia „piknikowe”, to trochę się nachodziliśmy pod stromą górkę. Na koniec pojechaliśmy do Doliny Będkowskiej zrobić zdjęcia z przepięknym wodospadem.

Zapraszam do obejrzenia złocisto-leśnej, sesji narzeczeńskiej Justyny i Przemka!


Sesja ślubna – Zamek Moszna

Wiosną, miałam przyjemność pojechać z pierwszą Młodą Parą w tym roku, na Zamek w Mosznej. Bardzo piękne miejsce, choć akurat my pojechaliśmy w sezonie remontowym. Fontanny nie było, byli natomiast robotnicy przy oknach. Jednakże, to nam nie przeszkodziło w zrobieniu bajkowych zdjęć ślubnych na zamku. Jak na wiosnę, to bardzo piękna pogoda nam się udała. Świeciło mocno słoneczko i było bardzo gorąco. Początkowe zdjęcia wykonywaliśmy przy głównych drzwiach. Później schodziliśmy coraz to bardziej w dół zamku, przeszliśmy się po parku i na końcu jeszcze parę zdjęć na schodach zamkowych. Zamek w Mosznej na żywo, niestety nie wygląda tak bajkowo jak na zdjęciach. Jest bardziej szaro-bury. Zdjęcia, które widzicie poniżej są retuszowane w Photoshopie, ich kolorystyka jest bajkowa, aby całość wyglądała jak z bajki.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ślubnych Marioli i Tomka na zamku w Mosznej.


Sandra, Tomek i Adaś – sesja ciążowa

W jeden z bardzo upalnych dni tej wiosny, miałam przyjemność kolejny raz udać się do ogrodu botanicznego. Tym razem wykonywałam tam sesje ciążową. Przesympatyczna para, czyli Sandra i Tomek a w brzuszku Adaś, który już niedługo wyjdzie na świat. Bardzo słoneczna i kolorowa sesja ciążowa. Zdjęcia wykonywane były w okresie, gdzie kwitnie bez, ale bzu wcale tak dużo nie było. Za to innych kwiatów i kolorowych drzew bardzo dużo. Sesja zdjęciowa trwała ok.1,5h i obejmowała dwie stylizacje. Sandra i Tomek spisali się jako modele wyśmienicie. Od razu po paru zdjęciach zobaczyłam, że mam do czynienia z bardzo fotogeniczną parą. Każde kolejne zdjęcie wychodziło coraz to piękniejsze. Każda sesja umacnia mnie w stwierdzeniu, że rozluźnienie na sesji zaczyna się po ok. 30 min. Pierwsze 30 min, to zapoznanie się i przyzwyczajenie do aparatu. Przyjemnie jest wykonywać zdjęcia dla bardzo fotogenicznych osób, ponieważ skupiam się wtedy tylko na ustawieniu pary i na tle za nią. Jednakże równie bardzo lubię wykonywać zdjęcia mało fotogenicznych osób. Każda sesja to nowe wyzwanie.

Jeśli szukasz miejsca na sesje zdjęciową a kochasz kwiaty i podobają Ci się bardzo kolorowe zdjęcia, to zapraszam na zdjęcia do ogrodu botanicznego.


Chrzest Święty Melanii

W piękny, słoneczny dzień miałam przyjemność uwiecznić na zdjęciach uroczystość Chrztu Świętego ślicznej Melanii. Chrzest odbył się w nowoczesnym kościele. Wnętrze pozytywnie mnie zaskoczyło. Jasno, kolorowo i dużo kwiatów. W tym dniu było dużo dzieci w kościele, ale Melania była niezastąpiona. Ślicznie ubrana i minki robiła przeróżne. Oglądając zdjęcia z całej mszy zastanawiałam się jakiej minki nie było. Chrzest Melanii zaczął się od uśmiechu, w połowie było trochę płaczu i złości a na końcu znowu pojawił się szeroki uśmiech. Szczególnie owy uśmiech widać na zdjęciach z tatusiem, kończących fotoreportaż z Chrztu Świętego Melanii. Zapraszam do oglądania!


Magnolie i róże

Cześć!

Nareszcie zagościła u nas przepiękna wiosna, z temperaturą lata. W jeden chwili trawka zrobiła się zielona, zakwitły krokusy a teraz magnolie. Osobiście uwielbiam magnolie, to piękne drzewa z delikatnymi kwiatami. Szkoda tylko, że tak szybko owe kwiaty spadają. W poprzednim roku chciałam również wykonać taką sesje, ale za późno się zebrałam. Jak już byłam gotowa, to magnolii już nie było. Teraz wreszcie się udało i mamy piękne zdjęcia Patrycji w magnolii i różach. Skąd roże? Przed sesją twierdziłam, że dla urozmaicenia a w trakcie sesji wyszło na to, że to genialny pomysł!

Zdjęcia wykonywane były w Ogrodzie botanicznym w Krakowie. Są tam 3 piękne, duże drzewa magnolii. Przy fontannie przepięknie wyglądają. Jeśli macie ochotę na sesje z magnolią w tle, to zachęcam do szybciutkich zapisów, zanim kwiaty spadną.

Poniżej Patrycja, magnolia i róże. Zapraszam do oglądania.