preloder

Studniówka w Tomaszowicach

Cześć!

Początek nowego roku miałam okazje zacząć od imprezy studniówkowej. Pierwszy raz wykonywałam zdjęcia na studniówce i było to dla mnie coś nowego, ale bardzo pozytywnego. Nie sądziłam, że będzie to trudniejsze od ślubów, a jednak. Na ślubach fotografowie skupiają największą uwagę na Parze Młodej, a na studniówce trzeba skupiać się na wszystkich.

Studniówka Zespołu Szkół Gastronomicznych odbyła się w Tomaszowicach. Przepiękny obiekt nie tylko na studniówki, ale również na wesela. Uroczystość odbyła się w zimie, a latem spodziewam się, że jest tam jeszcze piękniej. Dwór w Tomaszowicach posiada piękną romantyczną altankę na wzniesieniu idealną na np. pierwszy taniec.

Noto zaczynamy opowieść studniówkową

Uroczystość zaczęła się od tańca wybranych uczniów, w specjalnych dworskich strojach.

Po tańcu odbyły się podziękowania dla nauczycieli. Na początku uczniowie wręczali nauczycielom róże i upominki, w sali balowej. Następnie zostaliśmy wszyscy poproszeni o wyjście na zewnątrz, gdzie czekała na wszystkich niespodzianka. Jedna z klas wpadła na genialny pomysł, sami zobaczcie jaki.

Gdy skończyły się podziękowania, nastał długo oczekiwany moment przez wszystkich zgromadzonych – standardowy taniec studniówkowy, czyli polonez.

Teraz….. drugi fotograf wykonywał standardowe zdjęcia grupowe każdej klasy. Ja natomiast zajęłam się fotografowaniem z ukrycia. Nie lubię standardowych zdjęć, wole coś wyszukanego. Moje dwa ulubione zdjęcia, które wykonałam, gdy wszystkie klasy ustawiały się do zdjęć klasowych.

Zanim przejdziemy do dalszych zdjęć, to proponuje małą konkurencje. Kobiety kontra mężczyźni.
Sami oceńcie, kto tą konkurencje wygrywa!

Co kolejne? Jedzonko, siedzenie przy stołach i tańce, czyli idealny czas na zdjęcia par i portretowe.
Kilka moich ulubionych poniżej.

Jesteśmy już prawie przy końcu studniówki, więc nie może zabraknąć zdjęć z tańców na sali balowej. Muzyką na owej studniówce zajmowali sie moi znajomi ‘Nowak Muzyka’. Serdecznie polecam.

Na studniówce nie zabrakło również jednego ze zwyczajów ślubnych, czyli tort. Od początku uczestnicy studniówki mieli okazje zagłosować na królową i króla balu. Oto zwycięzcy.

To już koniec, nie ma już nic…… A może jednak? Kolorowe zdjęcia na czasie, ale nie może zabraknąć czarno-białych zdjęć. Ostatnio stają się dla mnie istotnym dodatkiem do całości. Poniżej 3 moje ulubione.

Tymi zdjęciami kończę studniówkową opowieść.
Zapraszam do zapisów na fotoreportaże studniówkowe.

W tym roku dużo ciekawych plenerów ślubnych przede mną. Myślę, że zaskoczę Was nowymi zdjęciami ślubnymi. Do usłyszenia!


Długowłosa Mariia – sesja portretowa

Cześć.

Dziś kolejna sesja portretowa z serii testowania obiektywu Sigma 85mm 1.4. Tym razem zdjęcia wykonywałam w ruchu oraz w trudniejszych warunkach oświetleniowych niż ostatnio.
Sesja – Portret
Modelka – śliczna Ukrainka Mariia

Sesja zdjęciowa została podzielona na 3 stylizacje:
1 – ruch włosów
2 – retro/vintage
3 – portretowa z zamysłem artystycznym

Zapraszam do oglądania!

ISO-250, f/2.5 – Na prawdę bardzo ładny bokeh oraz ostrość. Twarz Marii została idealnie wyostrzona, włosy również. Gdy wykonywałam serie zdjęć w momencie podrzutu włosów, to miej więcej 80% zdjęć było idealnie ostrych. Mnie taki wynik w zupełności zadowala. Dodatkowo jak na tak ciemny dzień musiałam użyć małego ISO, aby uzyskać zadowalający mnie efekt.

Kolejna stylizacja odbyła się w kawiarni. Tu dodatkowo korzystałam z lampy błyskowej, którą ustawiłam tak, aby światło padające na modelkę było odbite od sufitu. Większość zdjęć było wykonane na ISO 400, f/2.8. Trzeba przyznać, że 85 mm 1.4, to na prawdę jasny obiektyw. Daje rade w bardzo ciemnych pomieszczeniach. Na zdjęciach w zbliżeniu są co prawda szumy, ale malutkie. Ostrość natomiast jest doskonała. Autofokus w tym obiektywie jest bardzo szybciutki i cichy. Jedyna dla mnie wada jak narazie, to ciężar obiektywu. 85 mm, to mój najcięższy obiektyw i moja szyja to odczuwa.

Ostatnie zdjęcia zostały wykonane na rynku w Krakowie. Dziękuje bardzo Pani, która użyczyła nam genialnego tła do zdjęć. To tło spowodowało artystyczny zamysł ostatniej stylizacji.

Podsumowując, to:

Mariia spisała się na 5+
Obiektyw oceniam na 5
Ja? Sami oceńcie!

P.S. Do zobaczenia na Targach Ślubnych!


Amadou – sesja portretowa (biznesowa, wizerunkowa)

Cześć.

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam całą sesje zdjęciową Amadou.
Sesja portretowa została podzielona na 3 stylizacje:
biznesową, sportową i świąteczną.

Pogoda na sesje nam się idealnie udała. Jak na początek stycznia, to temperatura tego dnia obrazowała wiosnę. Cała sesja trwała około 3,5h. Rejon zdjęć? Rynek w Krakowie. Obiektyw jaki do tej sesji używałam to, A 85 f/1.4. Bardzo polecam! Do sesji portretowych ideał! Ostrzenie miodzio, bokeh jeszcze lepszy! Ogólnie rzecz biorąc, to jeśli szukacie dobrego obiektywu do zdjęć portretowych, to niema się co zastanawiać, tylko kupować Sigme 85mm. Jeszcze parę sesji portretowych przede mną i będę dalej testować owy obiektyw.

Zapraszam do obejrzenia sesji Amadou!


TOP 10 zdjęć świątecznych

Heyo Misiaki!

W tym roku udało mi się wykonać dużo zdjęć świątecznych, za co bardzo Wam dziękuje !
Wybrałam 10 zdjęć, które najbardziej przykuło moją uwagę.
W tym roku niestety nie było śniegu przed świętami ani w święta, dlatego zdjęcia wykonywałam w studiu stylizowanym na pokój świąteczny.
Miejmy nadzieje, że w kolejnym roku będzie u nas śnieg, bo to on powoduje magiczny klimat świąt. A na tą chwilę pozostaje dorabiać śnieg w Photoshopie 😉

Korzystając z okazji, chciałam Wam życzyć Wesołych Świąt w gronie rodzinnym! Dużo jedzonka na stołach i prezentów pod choinką!
A teraz… TOP 10 zdjęć świątecznych 2017 roku !


Lena i Alan – sesja świąteczna

Magiczna sesja świąteczna Leny i Alana. Urocze dzieciaczki! Zdjęcia były wykonane w studiu Molire. Serdecznie polecam owe studio. Posiadają przepiękną dekoracje świąteczną, ale to nie wszystko co mają do zaoferowania! Jest to świetne studio do wszelkiego rodzaju dziecięcych sesji, ale również bieliźnianych i aktowych. W studiu jest multum przeróżnych rekwizytów. A szefowe owego studia, to przemiłe osoby, które zawsze pomogą i doradzą. W mojej ofercie znajduje się owe studio. Zapraszam! Szczególnie teraz, na świąteczne sesje zdjęciowe!
Teraz trochę o samej sesji. Miały być szybciutkie zdjęcia i były, ale dopiero na komputerze zobaczyłam, że ogromna ilość zdjęć wyszła super! Lenka, to prześliczna istotka lubiąca jak robi sie jej zdjęcia. Gdy skończyliśmy sesje, to Lence nadal było mało. A Alan…. no cóż, to mega fotogeniczny facet! Przez całą sesje towarzyszyło nam dużo uśmiechu! Zapraszam do oglądania!


Paula i Marcin – sesja ciążowa

Tym razem pod swoje oko, a raczej oko z obiektywem wzięłam Parę zakochanych, oczekujących narodzin Oli. Zdjęcia ciążowe były wykonane w bardzo pogodny, jesienny dzień. Miejsce zdjęć, to Zalew Nowohucki. Godzinna 11 i start sesji! Najpierw zaczęliśmy robić zdjęcia z widokiem na wodę, później stopniowy szliśmy w bardziej jesienne klimaty. Zapraszam do oglądania!

~ Paulina i Marcin
Bardzo miła współpraca. Monika wkłada całe serce w swoją pracę, poświęca wiele czasu i cierpliwości Modelom:) Zdjęcia, które wykonuje są ciekawe i nietuzinkowe. Ma profesjonalne podejście do sprawy i widać, że fotografia to jej pasja 🙂 Gorąco polecam!


Elficka sesja zdjęciowa – Fantasy

Moja ulubiona postać fantasy? Całkowicie i nieodwracalnie…. elf!
Elfy są pięknie, mądre, posiadają magiczne moce i przepiękne krainy. Tym razem Elizabeth w drugiej stylizacji, całkowicie innej niż poprzednia. Wcześniejsza stylizacja była bajkowa ale mroczna, a ta jest pełna słońca i kolorów. Która lepsza? Myślę, że to juz kwestia gustu. Mi osobiście podobają się dwie jednakowo. Te dwie stylizacje można by nazwać zobrazowaniem skrajności. Z jednej strony mrok a z drugiej magiczny elf! Zdjęcia były robione w słoneczny jesienny dzień, lekko poza Krakowem. W połowie sesji weszłyśmy na posesje, która pięknie odzwierciedlała cały zamysł tej stylizacji.
Co tu dużo pisać….. zapraszam do oglądania!


Sesja bajkowa/fantasy

Od bardzo dawna chciałam napisać bloga o sesji bajkowej, gdzie było dużo foto-manipulacji zdjęciami. Oto właśnie taka sesja! Kocham robić takie zdjęcia, czuje się wtedy jak w bajce. W końcu jak to mówią, całe życie jest się dzieckiem. Ową sesje robiłam delikatnie poza Krakowem, w lesie. Jeśli chodzi o całą stylizacje, to chciałam żeby była lekko pod Halloween. Jednakże, gdy zaczęłam postprodukcje zdjęć stwierdziłam, że część zrobię w klimacie Halloween a drugą cześć bardziej bajkową, w moich ulubionych kolorach.Myślę, że był to bardzo dobry pomysł! Zacznijmy od pierwszej stylizacji…., czyli Halloweenowej. Na początku miało nie być rogów, ale jak doszły, to cała stylizacja mocno zaczęła przypominać Diabolinę z filmu “Maleficent”. Bardzo mi sie to podobało, ale i tak chciałam żeby była bardzo mroczna, choć bohaterka filmu nie była w całoci taką bardzo mroczną osobą. Drugie moje skojarzenie do tej stylizacji to: Marilyn Manson. Szczególnie na dwóch zdjęciach z bliska, bardziej portretowych. Jak na nie patrzyłam w aparacie robiąc zdjęcia, to czułam iz patrze na Marilyn’a Manson’a z teledysku The Nobodies. Twarz i makijaż przeraźliwie podobne.
Pierwszą Halloweenową stylizacje nazwałabym stylizacją pod Marilyn’a Manson’a z teledysku The Nobodies. A drugą….. Diabolina w bardziej bajkowej wersji! Zapraszam do obejrzenia pierwszej stylizacji!

Poniżej obiecane zdjęcia bez obróbki i z obróbką.
Cóż ja z nimi robiłam? Z tymi nie za wiele. Na początku zmieniłam tło na lekko niebieskie, pobawiłam się cieniami i kolorystyką a następnie filtrami. Do tych zdjęć korzystałam z zimnego filtru vintage. Polecam! Na koniec skupiłam się na wyostrzeniu makijażu. Na drugim zdjęciu tło rozmazałam korzystając z rozmycia “poruszenie”, aby nadać zdjęciu więcej mocy/ruchu.

Teraz przyszedł czas na drugą stylizacje. Bajkową i fioletową. Kocham, ubustwiam ten kolor na zdjęciach. Zdjęcia w tych kolorach wręcz automatycznie stają się magiczne.

Poniżej oryginalne zdjęcia i poddane postprodukcji. Na tych zdjęciach o wiele bardziej widać ile jest w stanie zrobić Photoshop ze zdjęciem.

 

FOTOMANIPULACJA

Noto zaczynamy!
Po kolei napisze co zrobiłam z drugim zdjęciem, czyli najbardziej bajkowym ze skrzydełkami. Zdjęcia obrabiałam w programie Adobe Photoshop.

1. Retusz twarzy – łatką.

2. Zmieniłam kolor liści drzew w tle z zielonego na fioletowy
obraz -> dopasowania -> zmień kolor

3. Zaznaczyłam postać, odwróciłam zaznaczenie i rozmyłam delikatnie tło
zaznaczałam lassem magnetycznym i dopracowywałam zaznaczenie maską, zaznacz -> odwróć zaznaczenie, zaznacz -> popraw krawędzie, filtr -> rozmycie -> powierzchniowe

4. Dodałam maske na tło i zastosowałam filtr z serii Nik Collection
Filtr -> Nik Collection -> Analog Efect Pro 2

5. Dodajemy trochę słoneczka do zdjęcia
Filtr -> renderowanie -> flara obiektywu i dopracowujemy “słoneczko” w pasku po prawej stronie kryciem i wypełnieniem

6. Powróciłam do postaci, zaznaczyłam samą spódnicę i zmieniłam jej kolor na lekko fioletowo – granatowy.
Lasso magnetyczne, maska (w ramach dopracowania zaznaczenia), Alt+Ctrl+R (poprawiamy krawędzie zaznaczonego obiektu), obraz-> dopasowania-> zastąp kolor i zaznaczamy w okienku co chcemy zmienić

7. Szukamy ciekawych skrzydeł lub sami je robimy. Jak już je mamy to wklejamy do postaci ale tak aby były jak najbardziej naturalne. Ja wklejałam dwa skrzydła osobno, ponieważ modelka stoi z ukosa.
Na kolejną warstwe wstawiamy skrzydło, Ctrl+T ( dopasowujemy wielkość skrzydeł do postaci i ustawiamy je we właściwym miejscu), skrzydło zostało wklejone do nowej warstwy, więc możemy z łatwością wyciąć je w miejscu gdzie nachodzi na postać lub wymazać gumką

8. Wstawiamy drugie skrzydło.
Ctrl+T (dopasowujemy wielkość) a następnie: edycja -> przekształć -> odbij w poziomie, później robimy to samo co powyżej, czyli dopracowujemy skrzydło aby było za postacią a nie przed.

W teorii nie wygląda to tak strasznie, ale trochę czasu trwa zrobienie całości 🙂


Maja – magiczny fotoreportaż z Chrztu Świętego

Fotoreportaż z chrztu Mai miał miejsce w przepiękny, gorący dzień. Chrzest odbył się w Kościele Mariackim w Krakowie. Był to magiczny fotoreportaż: dużo dzieci, piękny kościół w barwach złota. Prześliczna Maja, która swoim uśmiechem i minkami zaraża mnie za każdym razem, gdy nacisnęłam spust aparatu. Wykonywałam już dużo zdjęć foto-reportażowych ale ten był wyjątkowy. Wszystkie inne dzieci płakały a Maja uśmiechała się, wręcz śmiała. Co tu dużo pisać….. najwięcej pokarzą same zdjęcia. Zapraszam!

Sesja: Fotoreportaż z Chrztu Świętego.
Miejsce: Kościół Mariacki, Kraków